Pierwszy raz?

IMGP5897 Jeśli ten rok ma być Twoim pierwszym, w którym będziesz uczestniczyć w Tolk-Folku, trafiłeś (-aś) we właściwe miejsce, by dowiedzieć się wszystkiego, czego powinieneś być świadom (-a), zanim przyjedziesz do Bielawy (z pominięciem takich podstaw, jak miejsce odbywania się zlotu, dojazd czy warunki akredytacji, gdyż to opisano w innych zakładkach).

CO JA BĘDĘ MIEĆ DO ROBOTY NA TOLK-FOLKU?

Tolk-Folk nie należy do imprez, na których mnogość punktów programu sprawia, że tabela programowa wręcz wylewa się z informatora, jednak nie jest też tylko okazją do leżenia na słonku w dobrej kompanii i wspólnego dyskutowania nad tym, czy hobbit mógłby walczyć włócznią. Każdego dnia trwania zlotu odbywa się parę atrakcji. Możecie liczyć na konkursy, prelekcje, panele dyskusyjne, gry terenowe, a nawet LARP-y (szczegóły wkrótce w zakładce „Program”) – rzecz jasna, wszystko w temacie mniej lub bardziej związanym z Tolkienem. I jest jeszcze jedna, niesłychanie ważna rzecz:

BITWA

Co dwa lata na Tolk-Folku organizowana jest wielka inscenizacja, prezentowana przedostatniego dnia trwania imprezy w parku w Bielawie. W tym roku bierzemy na warsztat „Bitwę Nagłego Płomienia”, szykuje się jedna z największych Tolk-Folkowych inscenizacji. Lata bitewne mają specyficzny przebieg. Przez cały czas trwania zlotIMGP2347u, w przerwach między kolejnymi punktami programu, pracujemy nad przygotowaniem bitwy – szyjemy stroje, konstruujemy rekwizyty i elementy scenografii etc. Ale nie bój się, nie oznacza to, że przyjedziesz po to, by wziąć udział w ciężkiej harówce. Każdy pracuje tyle, ile zechce, robiąc to, w czym czuje się najlepiej. Bądź co bądź – Tolk-Folk ma być okazją do odpoczynku i dobrej zabawy, nieprawdaż? Więcej informacji na temat przygotowań do inscenizacji znajdziesz w zakładce „Bitwa”.

Na koniec warto jeszcze wspomnieć, iż bitwę poprzedza pochód ulicami Bielawy  w śródziemnych strojach. Ponadto co wieczór na polu namiotowym zapala się ognisko, które gromadzi uczestników zlotu z gitarami i śpiewnikami, a także kiełbaskami (choć te ostatnie zwykle przyrządzają się na grillu).

Lata niebitewne przeznaczamy na odpoczynek  i prace koncepcyjne nad następną bitwą. Często zamiast bitwy organizowane są koncerty, krótkie spektakle lub inne atrakcje. Jednak nie obawiaj się! Zabawa jest równie świetna!

WARUNKI SANITARNE

Tolk-Folk odbywa się na polu namiotowym, zatem niezbędne jest przywiezienie ze sobą namiotu – albo dogadanie się zawczasu z kimś, kto mógłby mieć wolne miejsce dla lokatora w swoim „mieszkanku”.182125_3965730555748_196479337_n Przydatne rzeczy to również śpiwór, karimata, sztućce i naczynia, latarka etc.

Choć pole namiotowe nie leży w centrum cywilizacji, nie zabraknie na nim dostępu do wody (niestety aktualnie jedynie zimnej) i toi-toiów. Prysznice i dostęp do prądu dla uczestników konwentu zapewniony jest w kompleksie OWW Sudety, kilka minut spacerkiem od pola namiotowego.  Radzimy zabrać ze sobą power banki lub/i ładowarki słoneczne by móc spokojnie naładować telefon.  Na polu namiotowym z pewnością znajdą się również publiczne dobra w rodzaju czajnika i butli z palnikiem. Co więcej, powinno udać się bez większych problemów złapać zasięg operatorów linii komórkowych i mobilnego Internetu.

Jeśli potrzebujesz ciszy i spokoju szczególnie nocą, to dobrym pomysłem jest rozbicie namiotu jak najdalej od ogniska. Bawiący się przy ognisku TFowicze nie są cisi i spokojni- lubią sobie pośpiewać, a im późniejsza godzina tym śpiewy głośniejsze i mniej obyczajne. Wszak mają do tego okazję często jedynie raz w roku. Ale spokojnie, pole namiotowe jest na tyle rozległe, iż dla każdego starczy miejsca i nawet największy śpioch będzie mógł się wyspać.

Ponadto pole jest w znacznej mierze nieosłonięte od słońca, dlatego bardzo ważne jest zabranie kremów z filtrem, a na wieczory sprayów od komarów.  Z racji stawu na polu są one częstymi, choć niechcianymi , gośćmi.

Jest też spora szansa, że każdego dnia będzie można zapisywać się na domowe obiady, dowożone bezpośrednio na pole. Ponadto dojeżdża do nas pizza, a w ostateczności nie zabraknie zmotoryzowanych tolk-folkowiczów, którzy będą okazjonalnie wybierali się do sklepów w Bielawie i robili przy okazji zakupy dla tych, którzy czegoś potrzebują (o ile się ładnie poprosi).

UCZESTNICY, OBYCZAJE, INTEGRACJA

DEKIEL

Liczba uczestników Tolk-Folku zwykle nie przekracza 100 osób, a gros zjeżdżającej się ekipy to stali bywalcy, którzy dobrze się znają, co gwarantuje „rodzinną” atmosferę. Niemniej, z tego też względu na pierwszy rzut oka uczestnicy zlotu mogą sprawiać wrażenie zamkniętego i hermetycznego grona, ale nic bardziej mylnego – błagamy Cię: kiedy do nas przyjedziesz, nie trzymaj się z boku (chyba że masz takie życzenie). Jesteśmy naprawdę przychylni nowym uczestnikom i chętnie Cię poznamy 😉 Świetnym sposobem na integrację okazały się przez lata również uczestnictwa w wszelakich punktach programu, zachęcamy więc do zapisywania się i tworzenia drużyn nawet z nieznajomymi osobami.

Na Tolk-Folku pojawia się nie tylko młodzież licealno-studencka, ale również osoby dorosłe, a nawet rodziny z małymi dziećmi. I bawią się z nami rokrocznie już od wielu lat 😉

No i jeszcze jedna rzecz. Będąc na Tolk-Folku, nieraz usłyszycie słowo DEKIEL. Wielu bywalców zlotu to ludzie pozytywnie zakręceni, którzy nieustannie prześcigają się w szalonych pomysłach (a jeden głupszy od drugiego), ubarwiając krajobraz i atmosferę imprezy. Już od wielu lat panuje zwyczaj wręczenia co roku specjalnej nagrody – Dekla właśnie – osobie, która przez cały czas trwania zlotu w największym stopniu wykazywała się zdrowym szaleństwem, porywając za sobą innych do wygłupów. Kto wie, może tym razem Kapituła Dekla nominuje właśnie Ciebie? 😉